Pomyślałam, że coś napiszę, zanim Belong zapyta czy umarłam. xD
A więc wszyscy żyją, jednak zaatakowało mnie trochę zmian. Zmiana pracy głównie. I dość niespodziewanie dostałam się na nowe studia – czekałam sobie od kilku miesięcy aż się zbierze grupa chętnych, aż tu pewnego pięknego dnia TADAM! Dodatkowo rozpoczęcie poprzedziła informacja o konieczności zdania egzaminu wstępnego i dość krótki, intensywny czas, jaki miałam na przygotowanie się z całej psychopatologii. Finalnie się dostałam, jednak potrzebuję trochę czasu, żeby się we wszystko wdrożyć.
Nowy rozdział sobie wisi rozgrzebany do połowy. ;<
Miałam nadzieję, że w tym wieku nie będę musiała się już uczyć, mając stałą pracę. Marzenie… xD
A wiesz, że już miałam pytać na dniach?
Pomyślałam, że tym razem uprzejmie uprzedzę. xD Mam napisane 3 strony, to tak na pocieszenie.